Niech ginie, czyli film ślubny inaczej

Nie można nazwać tego filmu standardowym filmem ślubnym, ani typowym filmem z pleneru 🙂 Zresztą, poznajcie tę historię sami. My mieliśmy masę zabawy, poznaliśmy pałac w Krowiarkach (oraz strasznych mieszkańców tegoż pałacu), no a efekty do obejrzenia poniżej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *