Impresje zimowe

Pojechaliśmy ostatnio na wycieczkę. Święta są, czasu sporo to można. Poza tym była ładna pogoda. Jak na Norwegię. Nic nie padało. Pojawiło się słońce. Co prawda raz, ale jak na norweską zimę to i tak sporo. Jechaliśmy drogą nr 45, bo tam ładnie, dziko i ciekawie. I zawsze jakieś owce można spotkać na poboczu. Albo na środku. To w zależności. Na początku było ok. Co prawda śniegu mieli więcej niż my, w Stavanger, ale bez rewelacji. Aż w końcu…

_MG_0102

(więcej…)